
|
|
Raoki Ryoshi
Znajduję się tu Sokyoku oraz dużo pustej powierzchni. Shinigami dokonują tu egzekucji największych przestępców.
Offline
Amaya Ochiyo
Na pustej przestrzeni zaczęła zbierać się bardzo duża ilość shinigami, ze wszystkich oddziałów. Kapitanowie już czekali, szepcząc o czymś nerwowo między sobą. Widocznie nikt oprócz nich nie wiedział co się dzieje.
Offline
GanjiMibuto
Po przybyciu na miejsce Ganji postanowił się bacznie rozglądnąć po okolicy. W głównej mierze poszukiwał któregoś z poruczników albo samego Kapitana 2 oddziału by dowiedzieć się o co właściwie chodzi ,z tym całym zamieszaniem. Gdy zauważył kapitanów postanowił podejść i przysłuchać się ich rozmowie. Oczywiście zachowując odpowiednią odległość.
Ostatnio edytowany przez GanjiMibuto (2011-08-30 20:53:39)
Offline

Shinji widząc dużą ilość shinigami wmieszał się w innych z 3 dywizji.
Offline
Amaya Ochiyo
Kapitanowie obgadali kilka spraw i stanęli w rzędzie chcąc widocznie objaśnić niektóre wszystkim.
-Witam wszystkich - odezwał się kapitan XI dywizji. Widocznie to jego wytypowano na mówcę, z racji, że kapitan dywizji III był nieobecny.
-Jesteśmy tu po to, żeby znaleźć chętnych do dwóch misji, które już właściwie zostały rozpoczęte. Pierwsza polega na odwiedzeniu świata żywych i wsparciu osób które już tam przebywają. Obserwować będzie was kapitan oddziału drugiego, on udzieli wam dalszych informacji. Pozostali chętni mogą wziąć udział w misji mającej na celu wizytę w lesie menosów. Z wami powędruje kapitan oddziału VII.
Kapitan odwrócił się i stojąc już plecami do "publiczności" dorzucił:
-Mam nadzieję, że mój oddział będzie chętny.
Offline
GanjiMibuto
Nie zastanawiając się Ganji wystąpił przed zgromadzonych i mocnym pewnym głosem powiedział.
-Shinigami Drugiego Oddziału Ganji Mibuta wyraża chęć podjęcia misji w świecie żywych i wspomożenia swych braci Pani Kapitan!
Offline

Po chwili z tłumu wyskoczył Shinji powolnym krokiem. Chłopak spuścił głowę na ziemię, lekko uderzył nogą w ziemię, po czym ruszył w stronę Ganjiego, po czym stanął koło niego, podniósł głowę i powiedział zdecydowanym głosem:
- Też idę do świata żywych.
Offline
GanjiMibuto
Ganji spojrzał na Shinjiego oceniając go od stóp do głów. Nie można było wyczytać w jego oczach nic.Po dłuższej chwili pokiwał nieznacznie głową i uśmiechną się szczerze w stronę shinigami.
-Czeka nas niezła zabawa. Mam nadzieje że za mną nadążysz (jego twarz spoważniała ,lecz "oczy nadal się śmiały")
-Mam również gorącą nadzieje ,że nie zginiesz.
Offline
Amaya Ochiyo
-Świetnie, że mieliście ochotę sobie pogadać. Wskakiwać - kapitan wskazał dłonią na otwarte właśnie bramy senkai. - Na miejscu poznacie szczegóły. Świat żywych po lewej, las menosów po prawej. Do zobaczenia wkrótce.
Offline
GanjiMibuto
Ganji nie zastanawiając się długo stanowczym krokiem wszedł w czeluści bramy senkai po lewej stronie. Na odchodne mówiąc:
-Żal mi was strachliwe gnojki ominie was niezła rozruba. (I basowym głosem zaśmiał się donośnie)
Offline

Chłopak ruszył szyją i głową w lewo, a potem w prawo, tak aby mu "strzeliło" w karku, po czym ruszył senkai. Chwilę przed bramą zatrzymał się, uśmiechnął się szyderczo i powiedział do Ganjiego:
- Vice versa. - Po czym się zaśmiał i wszedł do bramy po lewej.
Offline
Amaya Ochiyo
Offline
Hoffman Miyamoto
Dowódca trzeciego oddziału,Hikari przybył na wzgórze Soukyoku wraz ze swoim porucznikiem.
-Kapitanie?Co pan zamierza?
-Zamierzam położyć kres istnieniu tego żałosnego miejsca.
-Ale o czym pan mówi?Przecież to...
W tej chwili Hikari znalazł się już za porucznikiem,a ten z raną po cięciu przechodzącą wzdłóż jego ciała,padł na ziemię bezwładny.
-Głupiec.Nic mi nie przeszkodzi w realizacji mojego planu.
Teraz Hikari podniósł tajemniczy kryształ do góry w obu rękach i zaczął uwalniać jego moc.
W kilku miejscach w Soul society,w Świecie żywych oraz w Hueco mundo otworzyło się kilka przejść.Były to bramy piekieł.Z nich zaczęły wychodzić demony które rzucały się na wszystko co się ruszało siejąc chaos i zniszczenie.Wyczerpany Hikari po tym wysiłku padł na jedno kolano lecz widać było że był dumny ze swego wyczynu.
Niebo zrobiło się czerwone,a ze szczytu wzgórza widać było jak wszystkie oddziały walczą z demonami,broniąc dworu czystych dusz.
Statystyki Hikariego:
Siła: 85-35=50
Wytrzymałość: 75-25=50
Szybkość: 86-50=36
Zręczność: 105-55=50
Reiatsu: 34700-20000=14700
Offline
Amaya Ochiyo
Amaya i Hoffman przybiegli na wzgórze Soukyoku. Doskonale było stąd widać ogrom zniszczeń dokonanych przez demony oraz ich rzeczywistą ilość. Na szczycie stał shinigami, a obok niego leżało ciało innego. Dziewczyna domyśliła się, że to ten mężczyzna jest ich celem.
Offline
Hoffman Miyamoto
-To ty jesteś Hikari?-Powiedział spoglądając na mężczyzne stojącego tuż obok zwłok innego shinigamiego.
-TY,jesteś odpowiedzialny za to wszystko?
Offline